Pierwszego dnia Chanuki w szkolnej synagodze odbył się koncert. Reuven Rosenberg grając na gitarze, zaśpiewał z publicznością, uczniami wszystkich klas, tradycyjne piosenki świąteczne Sewiwon, Chanuka – Chanuka, Ner li czy Jemej Chanuka, a towarzyszący mu rabin Boaz Pash opowiedział, jak jego znajomi obchodzili niegdyś Święto Świateł w niechętnym żydowskiej tradycji Związku Radzieckim. Rabin przeprowadził także quiz świąteczny, w którym nagrodą były matbeot szokolad, czekoladowe pieniążki. Podczas ostatniej lekcji, by uczcić kolejny wieczór święta, wszystkie klasy zapaliły w oknach drugą świecę chanukową.
Nazajutrz mieliśmy kolorową makabiadę, tj. rywalizację dziesięciu grup, w skład których weszli uczniowie wszystkich poziomów od klasy I szkoły podstawowej, do klasy III gimnazjum. Każda grupa przybrała nazwę od przypisanej sobie barwy, były więc „niebieskie pączki” czy „czerwone płomienie”, przy czym przynależność do danej grupy akcentował także kolor stroju. Konkurencji było co niemiara, w tym zagadka matematyczna, zawołanie bojowe, ludzka chanukija czy scenka o tematyce chanukowej. Na koniec grupy wykonały nawiązujące do świąt prace plastyczne.